Szybciutko, bo jest rano i trzeba lecieć do pracy. Ale muszę się przyznać - zagapiłem się. W PlayStation Pocket pojawiły się dwie nowe gry z pierwszego PlayStation, ale ponieważ zaglądam tam mniej więcej raz na dwa tygodnie, dopiero na nie wpadłem. Niestety muszę tutaj zamieścić małego kuksańca w stronę Sony Ericsson czy Sony Computer Entertainment - drodzy państwo, dlaczego tych gier jest tak mało? Biblioteka produkcja na pierwsze PlayStation jest ogroooooooomna, a wy serwujecie nam dwie nowe produkcje raz na dwa miesiące. Mało, chcemy więcej! Dobrze, że przynajmniej oryginalnych gier na Androida jest wystarczająco dużo...
No dobrze, ale co tym razem trafiło do PP - PlayStation Pocket?
* Everybody's Golf
Świetna, bardzo grywalna symulacja w golfa, stworzona po to, by dawać przystępną, ale wciągającą rozrywkę, a nie symulować zgodnie z wszystkimi prawami fizyki, matematyki i arytmetyki trajektorię lotu piłeczki golfowej. Mimo to jest produkcją zaskakująco złożoną, opartą o jedną z najlepszych maksym branży gier: "łatwa do poznania, trudna do opanowania". Zgodnie z nią dobrze bawić się można już po pierwszych minutach kontaktu z grą, ale mistrzem zostajesz dopiero wtedy, gdy poświęcisz jej dużo czasu. Jedyny poważny minus Everybody's Golf jest taki, że na Androidzie hulają już gry z serii Let's Golf, które są co prawda bezczelnym klonem Everybody's Golf, ale powstały obecnie (więc wyglądają lepiej) i są bardziej dostosowane do specyfiki smartfonów, trzecia część tego cyklu ukaże się już wkrótce. Jeśli jednak ktoś chciałby zobaczyć gdzie ta odyseja się zaczęła - może to zrobić. Zabawa gwarantowana!
* Jet Rider
Choć produkcje wydawane na pierwsze PlayStation znam dość dobrze, ta musiała mi umknąć, bo mówiąc szczerze wcześniej o niej nie słyszałem. Okazuje się jednak, że jest dość ciekawa i od momentu, gdy o niej poczytałem, biję się z myślami - ściągać czy nie? Jet Rider to wyścigi futurystycznych motocyklopoduszkowców - kieruje się nimi tak, jak skuterami, ale ponieważ za sprawą powietrznej poduszki wiszą nad powierzchnią, można nimi jeździć również np. po wodzie. Gra oferuje dziesięć tras (ostatnią otwiera się dopiero po wygraniu dziewięciu wcześniejszych), 20 przeciwników, no i zobaczcie, wygląda całkiem nieźle:
Chyba odżałuję te dwie dyszki...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz