Pierwsza, jaką zobaczyłem, była ta:
Mocne, prawda? Potem okazało się jeszcze, że ów kciuk miał dawcę...
A skoro jesteśmy już a klimatach Azji Południowo-Wschodniej, to mam coś, co pasuje:
Ale żarty powoli się kończą - w przyszłym tygodniu zamierzam na poważnie zabrać się za poszukiwania Xperii Play, która zechciałaby się do mnie wprowadzić na jakiś czas. Zapraszam, zapraszam, kawa się już parzy!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz